Moją długą nieobecność na blogu spowodowało lenistwo i brak czasu. Miałam zamiar dodać kilka razy nowy post tym razem dodając filmik pt' fakty o mnie', żebyście mogli się o mnie więcej dowiedzieć, ale żaden mi jakoś nie przypadł do gustu. Wiec tak, wczoraj byłam z mama na drobnych zakupach z dwie godzinki, wróciliśmy, zjedliśmy obiad, mama się zdrzemnęła jak ogarniałam pokój i zabraliśmy się za pierwsze ciasta. Dwa ciasta skończyłyśmy w całości a do reszty dzisiaj tylko masy dorobiliśmy i jakieś dodatki, wiadomo;)
Dzisiaj to myślałam że nóg to ja z czterech liter nie wyciągnę.. Zmęczyłam się jak nigdy przy kto by pomyślał ' gotowaniu ', a jednak. Ale jak to rodziną to zawsze weselej. W ogóle to mamy ustawiony grafik na zmywanie naczyń:
poniedziałek- Seba
wtorek- ja
środa- Seba
czwartek- ja
piątek- Seba
sobota- ja
niedziela i święta- tata
a mama jak będzie miała ochotę :D haha
Więc dzisiaj seba mia dyżur, no i całkiem nieźle mu szło :)
Jeszcze tylko jutro pogotować i wieczorem WIGILIA :)
W tym roku informowałam rodziców że nic specjalnego nie chcę, właściwe to nie byłam zawiedziona z braku prezentu, oczywiście miło jest coś dostać, aczkolwiek w tym roku jakoś nie chcę otrzymać prezentów, być może dlatego że w październiku kiedy spalił mi się laptop, dostałam od rodziców nowy ' ot tak '. Bardzo to doceniam bo nawet nie prosiłam, a tu taka niespodzianka była jak wróciłam ze szkoły. Albo po prostu już trochę dorosłam do świąt? Jakoś w tym roku czekam tylko na to abyśmy podzielili się opłatkiem, usiedli razem do stołu przy kolędach po pierwszej gwiazdce. I na rozpakowywanie prezentów przez rodziców, które razem z Sebą kupiliśmy, nam się bardzo podobały. Mam nadzieje że będą jakieś zdjęcia z WIGILII.
Wszystkim wam i każdemu z osobna życzę dużo zdrówka, miłości, rodzinnej atmosfery, wesołych, w gronie najbliższych Świąt. No i oczywiście wspaniałego nowego roku, aby życie doświadczyło was samymi pozytywami :)
NA PROJECTOSA Z ANGOLA
ZARAZ 2;30, A CO śmieszniejsze nie chce mi się spać
JESTEM MISTRZEM FOTOSZOPU
NIE PATRZCIE NA SYF ALE AKURAT POKÓJ SPRZĄTAŁAM PERFECTO
JAKIE TO BYŁO MAŁE I SŁODKIE, A NIE TERAZ.......... OCZYWIŚCIE JESZCZE BARDZIEJ SŁODSZE
JAKIEŚ TAKIE DZIWNE





