Brak czasu lekcje treningi i tak się złożyło że jakiś czas na moim blogu hula wiatr :D
W szkole nie najgorzej ostatnio P.K. z chemii tyle się uczyłam a po sprawdzianie byłam z siebie bardzo dumna więc mam nadzieję że mi dobrze poszła :) Jutro 'dzień wiosny', choć właściwie to coś podobnego do dnia wiosny bo co to ma być? 2h? serio? Liczyłam na cały dzień no ale cóż..
Jeszcze w tym tygodniu testy i na galowo. MOJA NAJWIĘKSZA ZMORA - STRÓJ GALOWY; //
AAA no i przecież jeszcze między czasie były walentynki :) Więc pomyślałam że fajnie sprawić radość rodzicom i coś im przygotować :)) Dzień wcześniej upiekłam tort (nie chwaląc się wyszedł przepyszny :)) i zrobiłam ogrooomną laurkę :) Naszło mnie chyba na lata dzieciaczka kiedy to codziennie robiłam laurki, teraz cała szuflada w nich jest :)) I co do dzisiejszego dnia, minął bardzo miło. Pogoda co prawda nie była popisowa ale miło było pobiegać :) No i bym zapomniała byliśmy jeszcze na targach szkół, i powiem że już na 85% wiem gdzie pójdę do szkoły, ale jak to się mówi wiem ale nie powiem :DD Bynajmniej jeszcze nie teraz :)
Ja już uciekam, jutro szkoła trening a siły trzeba jakoś zebrać :) Bajooooooooo :))










