niedziela, 29 czerwca 2014

Siemaneczko :)


Już się skończyło, całe 10 lat edukacji w jednym budynku, z tymi samymi ludźmi w tym samym otoczeniu. Ale, bądź co bądź mieliśmy świetne zakończenie :) Całe wielkie otwarcie zaczęliśmy polonezem, który wyszedł naprawdę fajnie a którego wszyscy się obawialiśmy z Panią Dorotą i Panią Krysią na czele. Później były przemowy różnych nauczycieli, dyrekcji i zaproszonych gości. Następnie przeszliśmy do rozdania nagród iii do naszej gali. Całość wyszła niesamowicie :) Nasze dwie klasy spisały się na medal. Oczywiście nie obeszło się bez łez, których tak bardzo chciałam uniknąć. Byłam pierwsza która mówiła że na pewno nie będzie płakać, ta yhym. Nie zdążyliśmy ustawić się do ostatnich dwóch piosenek a ja cała poleciałam. Ryczałam jak bóbr… Nawet w samochodzie i jak już byłam w domu nawet .. Myślałam że głowa to mi pęknie. Ale bądź co bądź wszyscy się dobrze bawili- takie odniosłam wrażenie. Na godzinę 18 mieliśmy bal, razem z mamą przyjechaliśmy wcześniej żeby pomóc przy przygotowaniach. Mięliśmy świetnego Dj, puszczał genialną muzykę i miał świetną gadane :) Oczywiście nasza ekipa rozkręciła całą imprezkę :D Bawiliśmy się od samego początku do końca J Natańczyłam się za wszystkie czasy wygłupy z moimi wariatami to była norma hahah. Nawet Madzia tańczyła ;o Mogę śmiało powiedzieć że to był jeden z lepszych dni mojego życia J Szczerze myślałam że następnego po balu to będę spać do 12 a już o 8 byłam wyspana :D 6h snu to normalnie poezja hahah. Oczywiście nie mogło zabraknąć zdjęć, fakt faktem że na większości zdjęć wyszłam fatalnie, to i tak cieszę się że je mam, bo są na nich świetni ludzie! Muzyka w skrócie zaczynając od początku:  najpierw była taka którą puszczają  radiu i w tv, potem disco polo ale naprawdę dobre :D Później z lat 80-90 super kawałki przy których nawet bawili się nasi rodzice i nauczyciele! : ) Następnie były wolne kawałki przy których równie miło się tańczyło i na koniec mix, trochę energii trochę ”dzisiejszej muzyki” ale świetnie poprzerabianej J I to w sumie było by na tyle jeśli chodzi o muzykę i o bal, który chodź trochę starałam wam się w skrócie opowiedzieć.

Następnego dnia Seba przyjechał z Agatą i mówią że jadą do kina i zabierają mnie razem jako taki suprajz na koniec roku :))) Dojechaliśmy na miejsce kupiliśmy bilety ale film dopiero zaczynał się o 19;30 więc chodziliśmy po sklepach. Bardzo mi się spodobała pewna książka, którą zamierzam w bliskiej przyszłości kupić :) Film był świetny! Byliśmy na komedii „22 Jump Street”. Naśmiałam się za wszystkie czasy :D Po filmie uznaliśmy żeby pójść pochodzić po starówce. Miasto nocną- uwielbiam taki widok J Narobiłam kilka zdjęć ale większość bardzo słabo widocznych bo robiłam je w ruchu – mózg hahah. A dzisiaj sobie odpoczywam J

Pozdrawiam wszystkich czytelników bloga i wszystkich z naszego balu. To dzięki wam tak świetnie się bawiłam. Będę za wami strasznie tęsknić, już tęsknie i mam nadzieje że będzie wycieczka w wakacje, żebyśmy znów mogli się spotkać :))




A zdjęcia dodam przy najbliższej okazji :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz